

Dzień dziecka... Dorośli, Wypie*** z Mercury.
Gdańsk 17.05.09 fot.michal rumas
Gdańsk 17.05.09 fot.michal rumas








Jednak mi się podoba, nie dobrze, znaczy, że mam jakiś skłonności do ładnego kiczu co nigdy nie jest dobrą oznaką, robi się w tedy, prace ładne, czyste, wylizane i bez szumów, mam raczej tendencje do syfu zarówno w życiu jak i mojej fotografii, lubię jak jest wsio rozmemłane, , lepsze lub gorsze ale zawsze ciekawe, jest w tedy pewność, że życie będzie mniej lub nie spokojne.
Mojemu Ojcu coś dzisiaj strzeliło na przejażdżkę rowerami, kierunek Brzeźno, fajnie, dobre światło będzie, wezmę lampę co by doświetlić i git. To nie, popruliśmy troszeczkę dalej w ten czas takie w sam raz słoneczko przeszło, no i miejsce już zbyt znajome, no ale niech już będzie, ustawił się tak jak mu się podobało, ładnie jest, ojciec dumny i szafa gra. Coraz bardziej też podoba mi się ten Lightroom, wycięty RAW'owy / NEF'ów moduł z PS, przemodelowany na "ładnie" i wygodnie i nic nie stoi na przeszkodzie by używać go na JPG, cacuszko. Do pracy jest Photoshop i basta, LR za to jako tak ,do zabawy, no kutwa w sam raz!