Goście z Mercury



Dzień dziecka... Dorośli, Wypie*** z Mercury.
Gdańsk 17.05.09 fot.michal rumas

Stoga Górala




Zimno mokro, ja zmęczony, bez cyfry, zamroczony i na koniec trzeźwy. Wiadomo, że w takim wypadku można zrobić tylko jedno, pojechać kosmicznymi rowerami nad mokre morze. Rowery uniwersalne, dzień przed służyły jako tanie środki transportu, prawie jak wielbłądy, konie pociągowe.
Gdańsk Stogi 16.05.09 fot.michal rumas

Love&redYellowGreenArt


Lovestory w kolorze. Gdańsk Wrzeszcz 13.05.09 fot.michal rumas

Prawie jak Praga

Jednak mi się podoba, nie dobrze, znaczy, że mam jakiś skłonności do ładnego kiczu co nigdy nie jest dobrą oznaką, robi się w tedy, prace ładne, czyste, wylizane i bez szumów, mam raczej tendencje do syfu zarówno w życiu jak i mojej fotografii, lubię jak jest wsio rozmemłane, , lepsze lub gorsze ale zawsze ciekawe, jest w tedy pewność, że życie będzie mniej lub nie spokojne.
Gdańsk Brzeźno 10.05.09 fot michal rumas

Wyprawka górala

Mojemu Ojcu coś dzisiaj strzeliło na przejażdżkę rowerami, kierunek Brzeźno, fajnie, dobre światło będzie, wezmę lampę co by doświetlić i git. To nie, popruliśmy troszeczkę dalej w ten czas takie w sam raz słoneczko przeszło, no i miejsce już zbyt znajome, no ale niech już będzie, ustawił się tak jak mu się podobało, ładnie jest, ojciec dumny i szafa gra. Coraz bardziej też podoba mi się ten Lightroom, wycięty RAW'owy / NEF'ów moduł z PS, przemodelowany na "ładnie" i wygodnie i nic nie stoi na przeszkodzie by używać go na JPG, cacuszko. Do pracy jest Photoshop i basta, LR za to jako tak ,do zabawy, no kutwa w sam raz!
Gdańsk Brzeźno 10.05.09 fot. michal rumas