kubek 5 min

Lepiej nie zostawiać wszystkiego na ostatnia chwile a tak z mojego pomysłu na herbaciane zdjęcia niekonkretna dupa. Pomysł był podobno fajny, tak ludzie i modele mówiły ale zabrakło w "projekcie' Czasu i tak jak by jednolitego wyrazu by każde zdjęcie nie było nieodwołalnie oddzielnym bytem tylko razem tworzyły jakiś ciąg herbacianych dyptyków. Tak wiec to jedno zdjęcie pozostaje resztę wywalam do kosza i nie przejmując sie już czasem, sam na koszt własny będę sobie ciągną ten temat.  Nz. Sąsiadka Miśka i jej herbata Lipton Fot. Michal Rumas

"Yesterday, all my troubles seemed so far away ..."

Wczoraj w Cafe Absinthe było następująco...



Słuchaliśmy ulubionych piosenek...



Rozmawialiśmy o bulwersujących sprawach...



A na koniec wszyscy wyraziliśmy swoje poglądy na temat tarczy antyrakietowej w Polsce.

A skończyło sie jak w piosence. Fot. michal rumas

Ave! Stary googlu.


Reaktywacja i kupę lat, wielki plan przeniesienia sie na BLOX nie powiódł sie. Począwszy od marnego Panelu Nawigacyjnego, przez obsługę wszystkiego po sam wygląd Blox odrzucał i napawał niechęcią do dalszej aktualizacji wpisów. Dlatego, wracam, możecie mi już dziękować i gratulować.  Tradycyjnie Fot. Michal Rumas

Nawroty ze stoczni





Hale opuszczonej i niemal doszczętnie zniszczonej Stoczni Cesarskiej, niegdyś miejsce pracy wielu ludzi dziś ubikacja albo miejsce by wypić. Fot.Michal Rumas

Żywiołak


Dział sie działo, dziękuje bardzo organizatorom, no i samemu zespołowi za najprzyjemniej spędzony wieczór (no prawie najprzyjemniejszy ;)), oj działo sie działo.
Zagrało też Village Kollektiv, już dawno chciałem ich zobaczyć na żywo tym bardziej, że jeszcze pamiętam gdy pierwszy raz przesłuchiwałem massale, a to bądź co bądź jest przecież swego rodzaju zmutowana odnoga Massali i Kapeli ze Wsi Warszawa. fot. Michal Rumas